Welcome to the Kunena forum!

Tell us and our members who you are, what you like and why you became a member of this site.
We welcome all new members and hope to see you around a lot!
TOPIC: Blues And Bullets download chomikuj.pl
Blues And Bullets download chomikuj.pl 10 months 1 day ago #11
  • claricecowley39
  • claricecowley39's Avatar






















Jesteśmy stworzeni by być. To banalne stwierdzenie, ale takie jest nasze przeznaczenie. Podstawowa zasada czyli kochać, jeść, mówić czy zdradzać. Być od początku do końca . A co jeśli któryś z nas urodziłby się, a właściwie nie został stworzony z tą właśnie myślą tylko z życiem spisanym jak przepis na śliwkowy placek. W którym prędzej czy później czekałaby go konsumpcja w postaci oddawania własnych organów. Smacznego. Piekarnik już został nagrzany... Taki apokaliptyczny świat, a właściwie wizje przedstawił w swoim filmie Mark Romanek, wirtuoz i jeden z prekursorów teledysków m.in. Madonny czy Michaela Jacksona. W swoim filmie Never let me go opowiada o ludzkim zepsuciu po przez historie trójki przyjaciół. Ich historia, a zrazem początek swojej egzystencji zaczyna się w tajemniczo brzmiącym Hailsham. To miejsce to angielska szkoła z internatem, gdzieś w malowniczych pejzażach chłodnej Anglii. Bujne trawy, gołębie niebo i wszystko w jednej stonowanej barwie. Ruth [empty] (Keira Knightley), Kathy (Carey Mulligan) i Tommy (Andrew Garfield) żyją [empty] tam jak w najlepszych snach. Nostalgiczne dzieciństwo. Jest czas na zabawę i naukę. Miłość, pierwsze pożądania i okresy buntu. [empty] Wszystko jak należy. Wszystko, by zgodnie z przepisem upiec upragnione śliwkowe ciasto. Lecz jak to zwykle bywa ktoś musi zapukać do tych cholernych drzwi. Puk! Puk! Prawda wycieka na zewnątrz hermetycznie zamkniętych ust kadry nauczycielskiej. Zakalec. I wszystko inne nie ma już sensu. Dzieciaki zostały stworzone by w dorosłym życiu oddawać po kolej cząstkę własnego ja. Trzask. Drzwi się ponownie zamykają. Teraz nie wiadomo, czy mamy się śmiać czy płakać. Bohaterowie tej opowieści postanawiają żyć dalej. I oczywiście [empty] śmiać i się i płakać w zaplanowanym na kilkanaście lat przez kogoś czasie. Tak po prostu te sklonowane roboty postanawiają poczuć chociaż na moment smak człowieka. A więc będą ballady i romanse, szepty i krzyki, wojna i pokój. Choć tak naprawdę sami, my widzowie, nie mamy do końca przekonania, czy oni coś tak naprawdę czują. Wciągamy się w tę [empty] nadzwyczajna grę od samego początku. Przenieś na ekran taki literacki majstersztyk w postaci powieści Kazuo [empty] Ishiguro jest nie lada wyczynem. Naprawdę! W końcu to tekst science fiction, tylko że bez słowa science. Stworzyć kosmiczną galaktykę XXV wieku w wiejskiej scenerii lat 70 XX wiecznej Anglii. Trudne. Nawet bardzo trudne. Ale w końcu nie ma rzeczy niemożliwych. Klimat robi wrażenie. Jest po prostu spokojny, cichy. Cichosza. Wyciągnięty gdzieś z pocztówek od Jane Austin i poezji Keatsa. Ale za tym wszystkim czyha też słowo, [empty] które w tym wypadku buduje całą otoczkę z fikcji. Słowo, które powoduje uruchomienie bodźców odpowiedzialnych za wyobraźnie, która w tym wypadku dostaje naprawdę trudne zadanie, stworzyć utopijny świat tylko z pomocą poszczególnych dialogów wypowiadanych przez bohaterów. Dzieło Romanka nie należy do najprostszych w odbiorze, toteż z pewnością zdobędzie on [empty] sporo głosów krytyki. Fani powieści Ishiguro mogą także poczuć się zawiedzeni za tak dosłowne przełożenie pierwowzoru i skrócenie poszczególnych wątków i etapów egzystencji do zaledwie kilku scen. Niemniej tak oryginalnego filmu, ciekawego, niepokojącego i zapadającego w pamięć na długi czas nie było bardzo dawno, a co ważne, to wszystko bez grama jakichkolwiek efektów i brylantów na szyi. A może tak naprawę my też nie istniejmy, tylko gramy według czyjegoś przepisu? Scenariusza? Na placek śliwkowy albo zupełnie coś innego. Nigdy się tego nie dowiemy. Nigdy! Czas minął! Ciasto gotowe, a ja poproszę o mały kawałek. Tak, ten z dużą ilością kruszonki. Widelczyk ląduje w środku. [empty] Zatapia się jak w maśle. Puk! Puk! [empty] Amen.
The administrator has disabled public write access.